Kremowa zupa z porów z wędzonym łososiem twarogiem i oliwą z lubczykiem

Kremowa zupa z porów z wędzonym łososiem twarogiem i oliwą z lubczykiem

TrudnośćŁatwy
Czas gotowania45 min

Przygotowanie

    Lekki warzywny krem podany z rybą, delikatnym serem i dodatkiem suszonych pomidorów. Prosty sposób na wykwintną zupę.

    Zupa
  1. Garnek z odrobiną oleju delikatnie podgrzewamy. Na rozgrzany olej rzucamy posiekaną pietruszkę, dodajemy 3 liście laurowe oraz posiekany por . Warzywa smażymy, co jakiś czas mieszając. Składniki posypujemy niewielką ilością soli i odrobiną białego, mielonego pieprzu, szczyptą gałki muszkatołowej oraz roztartymi w moździerzu ziarnami kolendry. Do warzyw dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki ziemniaki , chwilę smażymy, następnie zalewamy wodą, tak, żeby przykryć powierzchnię warzyw, dodajemy łyżeczkę soli. Warzywa dusimy pod przykryciem do momentu, kiedy ziemniaki i pietruszka będą miękkie. Z ugotowanych warzyw, wyjmujemy 3 liście laurowe, składniki miksujemy do uzyskania konsystencji kremu. Do zmiksowanej zupy dodajemy śmietankę, całość mieszamy. Doprawiamy odrobiną soli i odrobiną białego mielonego pieprzu.
  2. Okrasa z suszonych pomidorów
  3. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy drobno posiekaną szalotkę, następnie suszone pomidory pokrojone w kostkę oraz szczyptę gałki muszkatołowej. Całość smażymy przez ok 5 minut. Odstawiamy do przestygnięcia i przekładamy do miseczki.
  4. Oliwa lubczykowa
  5. Posiekany lubczyk miksujemy z ok. 3 łyżkami oliwy z oliwek. Oliwę przekładamy do miseczki.
  6. Zupę nalewamy do miseczki. Powierzchnię zupy posypujemy pokruszonym białym serem, kilkoma plastrami wędzonego łososia oraz kilkoma paskami suszonych pomidorów. Powierzchnię zupy polewamy oliwą lubczykową.
  7. ZUPA KREM Z PORA Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM, TWAROGIEM I OLIWĄ - INSPIRACJE I POMYSŁYDomowa zupa krem z pora z wędzonym łososiem

    Jesienne i zimowe wieczory aż proszą się o coś rozgrzewającego, kremowego i odrobinę wykwintnego zarazem. Zupa krem z pora to jedna z tych propozycji, które potrafią zaskoczyć – z pozoru prosta, a w rzeczywistości pełna smakowych niuansów. Połączenie delikatnego pora, wędzonego łososia, twarogu i aromatycznej oliwy sprawia, że danie to wychodzi daleko poza standardowy schemat zupy jarzynowej. Jeśli szukacie inspiracji na coś więcej niż zwykły rosół czy pomidorówka, wypróbujcie ten przepis opracowany przez Karola Okrasę. To danie, które łączy w sobie prostotę domowej kuchni z odrobiną restauracyjnego rozmachu, a przy tym nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani egzotycznych składników, których nie da się dostać w najbliższym sklepie Lidl.

    Krem z pora – dlaczego warto po niego sięgnąć?

    Por to warzywo, które w polskiej kuchni jest często niedoceniane, a szkoda, bo ma w sobie ogromny potencjał. Krem z pora zachwyca aksamitną konsystencją i łagodnym, lekko słodkim smakiem, który jest świetnym tłem dla bardziej wyrazistych dodatków. W tym przepisie por gra pierwsze skrzypce razem z ziemniakami i korzeniem pietruszki – to właśnie one budują bazę, która po zmiksowaniu zamienia się w gładki, jedwabisty krem. Dodatek śmietany nadaje całości jeszcze więcej łagodności, a odrobina białego pieprzu i gałki muszkatołowej sprawia, że smak nie jest jednowymiarowy. Nie od dziś wiadomo, że im dłużej warzywa duszą się razem z przyprawami, tym głębszy smak uzyskują. W tym przypadku pietruszka i liść laurowy dodawane są już na etapie podsmażania, dzięki czemu ich aromat zdąży się rozejść po całej bazie, zanim jeszcze dolejemy wody. To detal, który łatwo pominąć, a właśnie on decyduje o tym, czy krem będzie naprawdę wyrazisty. Warto też dodać, że wybór odpowiedniego pora ma znaczenie. Najlepiej sprawdzą się okazy o białej, jędrnej części i zielonych liściach – to znak, że warzywo jest świeże i nie zdążyło zwiędnąć na sklepowej półce.

    Najlepsza zupa porowa – sekret tkwi w dodatkach

    Co sprawia, że niektórzy nazywają tę propozycję najlepszą zupą porową, jaką kiedykolwiek jedli? Odpowiedź leży w detalach. Sama baza – por, ziemniaki, pietruszka – jest stosunkowo prosta i można by ją podać samą w sobie, bez żadnych dodatków. Jednak to właśnie warstwy smakowe budowane przez dodatki decydują o charakterze tego dania. Oliwa z lubczykiem, przygotowana poprzez zmiksowanie świeżych listków z oliwą z oliwek, wprowadza intensywny, ziołowy aromat, który momentalnie unosi się znad talerza. Lubczyk może być trudny do zdobycia poza sezonem, ale – jak podpowiadają komentujący pod przepisem – można go zastąpić natką pietruszki lub świeżą kolendrą, choć smak wyjdzie wtedy nieco inny. Nie bez znaczenia jest też technika – warzywa najpierw podsmaża się na oleju z przyprawami, dopiero potem zalewa wodą, dzięki czemu smaki zdążą się porządnie przegryźć, zanim zupa trafi do garnka na dłużej. Warto też zwrócić uwagę na kolendrę w ziarnach, roztartą w moździerzu tuż przed dodaniem do warzyw – świeżo starte przyprawy zawsze pachną intensywniej niż te gotowe, sproszkowane. Osoby, które próbowały już wielu różnych wariacji zupy z pora, często podkreślają, że to właśnie oliwa lubczykowa robi tu największą różnicę. Bez niej danie byłoby smaczne, ale dość klasyczne – z nią zyskuje charakter, którego trudno się spodziewać po zupie na bazie warzyw korzeniowych. Dlatego, jeśli macie dostęp do świeżego lubczyku, naprawdę warto się o niego postarać, zamiast od razu sięgać po zamienniki.

    Zupa krem z pora jako danie na specjalne okazje

    Choć zupa krem z pora brzmi jak coś, co można podać na co dzień, ten konkretny wariant świetnie sprawdzi się też jako przystawka na wyjątkową okazję. To danie ma w sobie coś restauracyjnego, mimo że przygotowanie nie wymaga specjalistycznych umiejętności kulinarnych. Trzeba jednak przyznać, że jest to zupa, przy której trzeba się trochę napracować – kilka elementów przygotowuje się osobno: sam krem, okrasę z pomidorów i oliwę ziołową, więc warto zarezerwować sobie na to nieco więcej czasu niż na zwykły obiad w środku tygodnia. Za to efekt naprawdę robi wrażenie, zarówno na talerzu, jak i w smaku. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie elementy można przygotować wcześniej, a samo połączenie i podanie zajmuje już tylko chwilę. To danie sprawdzi się zarówno na kameralną kolację we dwoje, jak i na większe przyjęcie. Podana w małych porcjach, jako przystawka, nie obciąży zbytnio żołądka przed daniem głównym, a jednocześnie zdąży zbudować odpowiedni nastrój na resztę wieczoru.

    Z czym podawać zupę krem z pora?

    Warto zwrócić uwagę na to, jak istotna w tym daniu jest gra tekstur. Gładki, aksamitny krem z pora stanowi tło, na którym rozgrywają się smakowe kontrasty – chrupiące paski suszonych pomidorów, delikatne plastry łososia i kruszący się na języku twaróg. To właśnie te różnice sprawiają, że każda łyżka smakuje odrobinę inaczej. Jeśli planujecie podać to danie gościom, warto zadbać o estetykę – ładna miska, odrobina oliwy na wierzchu i starannie ułożone dodatki zdziałają cuda. Zupa krem w połączeniu z kolorowymi akcentami na wierzchu wygląda apetycznie już na pierwszy rzut oka, zanim jeszcze ktokolwiek zdąży jej spróbować. Nie zapominajcie też o temperaturze podania. Krem powinien trafić na stół naprawdę gorący, bo to właśnie ciepło uwalnia pełnię aromatu warzyw i przypraw. Dodatki – łosoś, twaróg, oliwa – dodawane są przed samym podaniem, dzięki czemu zachowują swoją strukturę i nie rozpuszczają się w gorącej bazie. Skoro temat zup i kremowych dań już nas wciągnął, warto zajrzeć też do innych propozycji dostępnych wśród Przepisów Lidla. Jeśli lubicie rybne smaki, koniecznie sprawdźcie zupę rybną z karpia Karola Okrasy – to połączenie zupy z karpia i kapuśniaku, idealne na świąteczny stół, kiedy chcecie zaskoczyć bliskich, czymś innym niż tradycyjny barszcz. Fani ostrzejszych, egzotycznych klimatów powinni z kolei zerknąć na pikantną zupę tajską z krewetkami, również sygnowaną przez Karola Okrasę – lekka, aromatyczna i naprawdę szybka, świetna na wieczór, gdy macie ochotę na coś pikantnego. Miłośnicy kremowych zup roślinnych powinni natomiast wypróbować kremową zupę z pomidorów i pietruszki. A jeśli akurat macie ochotę na coś zupełnie innego niż zupa, warto rozważyć plastry smażonego schabu z chorizo i oliwkami z zapiekanką z kalarepy, ciekawe zestawienie kiełbasy chorizo z polską kalarepą i schabem, które udowadnia, że proste składniki potrafią stworzyć naprawdę zaskakujące połączenia.

Wartości odżywcze w porcji

Kcal515,1 kcal
Węglowodany61,1 g
Białko18,9 g
Tłuszcz24,2 g
Błonnik18,9 g

Podobne przepisy